Kielce v.0.8

12 razy śmierć - historia z Krainy Uśmiechu

 drukuj strone
Literatura Recenzje
Wysłano dnia 21-10-2011 o godz. 13:39:35 przez rafa

Historia ta napisana została przez naszego rodaka , a co więcej Kielczanina, który opisuje w niej kilka lat ze swojego życia które najpewniej chciałby wymazać.



Wszystko ma miejsce w Tajlandii, potocznie nazywana przez turystów Krainą Uśmiechu. Za sprawą bezmyślności, chęci szybkiego wzbogacenia się i ogromnego pecha, bohater wplątuje się w dość niewinną historie z ecstasy. Konsekwencje jednakże są nieco bardziej poważnie, mianowicie zostaje skazany na 12 kar śmierci, a sąd ułaskawia wyrok na karę dożywocia w jednym z gorszych i bardziej zatłoczonych więzień na świecie- Bambat.

Głód, choroby i ogromna tęsknota za domem i bliskimi to rzeczy z którymi Michał najbardziej walczył w więzieniu. Wszystko okraszone codzienna walką o przetrwanie, produkty codziennego użytku i święty spokój.

Czytając tę książkę autor jak również czytelnik zdaję sobie sprawę jak podstawowe czynności są ważne dla każdego człowieka, a co więcej jak pozbawienie ich jest dotkliwe. Książka opatrzona jest w ciekawe, bardzo surowe w formie ilustracje, które przybliżają nam historie opowiadane przez autora. Bardzo dobrze się jak czyta, i na długo zapada w pamięci. Polecam wszystkim lubiącym prawdziwe historię, ale również dobrą literaturę.


Pantyna




Ocena: 4.3/5 (67 oceny)

+ dodaj do

|

Komentarze

Anonim 22-10-2011 o godz. 05:05:55
Przeprasza, ale wnętrzności się przewracają na lewą stronę = czy ktoś wcześniej sprawdził recenzję z punktu widzenia stylistyki, konstrukcji składniowych, spójności wywodu? Przykład: "Czytając tę książkę autor jak również czytelnik zdaję sobie sprawę jak podstawowe czynności są ważne dla każdego człowieka (...)" . Autor książkę napisał i jako podmiot i zarazem narrator nie mógł jej czytać, a tym bardziej "zdawać sobie sprawy". To zdanie, od razu sugeruje, że cała historia jest według autorki "recenzji" zmyślona. Wcześniej i dalej jest niestety gorzej.
Anonim 22-10-2011 o godz. 08:27:40
Autorka powinna chyba sprawdzić sama?
Anonim 23-10-2011 o godz. 12:19:24
Żyjesz? Wcześniej i dalej? :)
Anonim 22-11-2011 o godz. 21:36:49
Dziwię się, jak autor przeżył takie więzienne piekło, jak opisuje.Robactwo przemyka przez całą prawie książkę.
  

Dodaj komentarz


Twój loginAnonim | Logowanie/Założenie konta
Temat:
Komentarz
Kod bezpieczenstwa Przepisz kod bezpieczenstwa

W temacie Literatura

Jacek Hugo-Bader: Pogoworim ciut-ciut

Reportażowa ballada o mieszkańcach Orłowin

Hebanowa Wieża

Vlepki, czyli kup pan nalepkę

Prawda o austryjackim zaborze

Fotografia - to wciąga

Stary drukarz, na jego rękach kolory tęczy

Newsletter

Jeśli chcesz otrzymywaa mailem Spinacz - Newsletter z zapowiedziami wydarzen, informacjami o zaproszeniach i nowościach na stronie Kielce - Wici.Info... wpisz swój adres e-mail i potwierdź

 
ZAPISZ WYPISZ