Kielce v.0.8

Muzyka
Druga szansa Jedynej Maści

 drukuj stronę
Muzyka Recenzje Jedyna Maść,
Wysłano dnia 09-01-2013 o godz. 16:28:07 przez rafa 2708

Ich płyta z 2008 roku to już historia, „Historia Rokędrola”. A co było później? „Guwno”. Przepraszam, ale tylko cytuję, w zamierzeniu ironiczny tytuł albumu. Tak się jednak złożyło, że pierwsze z wymienionych wydawnictw rzeczywiście zasługuje na miano ważnego wydarzenia w dziejach kieleckiej muzyki, a na drugim znalazła się piosenka „Jacykam”, po której można było się zastanawiać, czy w ogóle wypada słuchać Jedynej Maści.



Grupa, która sama siebie namaściła na „najlepszy zespół w Polsce”, powraca. Na okładce nowego albumu muzycy chwalą się „kompletnym brakiem brzydkich wyrazów”.

Choć od prześmiewczo nastawionych zespołów rockowych zwykle oczekuje się skocznych kompozycji nieprzeszkadzających w odbiorze humorystycznych tekstów, największy atut płyty „Mięso” to jej różnorodne brzmienie.

Album zaczyna się od „Scyssory”, czyli „sorry” dla Liroy'a. W parafrazie „Scyzoryka” odśpiewanej przez Joasię Grelę mocne słowa zastąpiono zwrotem „idź sobie stąd”. Po tym, grzecznym jak na „zespół towarzysko-pijący” wstępie, następuje „FSO Charaszo” stanowiące dawkę dobrze znanej, prowokującej Jedynej Maści. Tematyka przydrożnego handlu ciałem poruszona została jednak w otoczeniu ciekawych dźwięków. Dobrze brzmi zarówno główny riff, jak i solówka. Sam problem potraktowano w dość ambiwalentny sposób, podobnie jak zdradę w „Nie pukaj, bejbe”, w którym obok ciekawych motywów gitarowych usłyszeć można kojarzące się z folkiem chórki. Jest to zresztą charakterystyczny dla Jedynej Maści element, podobnie jak reggae'owe zagrywki rozpoczynające „Profesora Mariana”. W utworze tym uwagę zwraca również ciekawy riff następujący po zwrotce oraz fragment stanowiący pastisz black metalu. Muzycznym żartem z popu ma być z kolei nagrana z udziałem Krzysztofa „K.A.S.Y” Kasowskiego piosenka „Leżę”. O ile jednak w tekście pozostał ślad humoru, o tyle aranżacja wskazuje, że muzycy po prostu chcieli się sprawdzić w tworzeniu radiowego szlagieru. Znacznie ciekawszą wypowiedzią jest tytułowe „Mięso” z motywem z „Thunderstruck”.

Od refleksji nad przekarmianiem informacjami, Jedyna Maść przechodzi do rubasznego humoru na temat osób przekarmionych w bardziej dosłownym sensie. Trzeba jednak przyznać, iż w „Balladzie o dziewczynie, co chciała być ptakiem” członków zespołu nie opuszcza muzyczna kreatywność. Odpowiedzią na nagrany przez pewnego kieleckiego wokalistę „Spis rzeczy ulubionych” jest „spis rzeczy oczekiwanych” zawarty w szantowym „Szantażu”.

Tekst „Ja chcę do lasu” balansuje między ironią a naiwnością, ale utwór daje się zapamiętać dzięki chwytliwemu refrenowi. Element wyciszenia stanowi ubarwione saksofonem „Zmarnychwstanie”, po którym zespół wraca do zadziornego gitarowego brzmienia w przeróbce „Chałupy welcome to” na „Chałturę robię tu”. W rockową parodię przeboju sprzed lat wpisano trzeźwe spojrzenie na kieleckie instytucje. Szkoda tylko zapadającego w pamięć, lecz niezbyt trafnego zdania „bo ja w tej dziurze robię w kulturze” przenoszącego zbyt dużą część winy na charakter samego miasta i jego mieszkańców. Zwłaszcza że muzyczna wycieczka do Krynicy, którą Jedyna Maść proponuje w kolejnej piosence, oferuje ciekawe wrażenia muzyczne połączone z dozą tekstowego banału.

Sporo wdzięku ma za to utwór „Co z tą Polską, Stułbiochełbie?!” mówiący o politycznych jamochłonach pochłaniających dorobek obywateli. Na uwagę zasługują proste, lecz zabawne słowa, ciekawy riff i motywy przywodzące na myśl muzykę rosyjską.

Słuchając „Nie podoba mi się” można odnieść wrażenie, że dynamika wcześniejszych kompozycji stała się dla muzyków inspiracją, by spróbować uprzedzić krytykę oraz, w ostatnim utworze „Ktochla” przyjąć muzyczne wyzwanie naśladowania Piotra Resteckiego. Nawiązująca do fingerstyle gitara towarzyszy melorecytacji zakończonej stwierdzeniem „że życie na trzeźwo jest nie do przyjęcia”.

„Do przyjęcia” jest natomiast album „Mięso”. Niedorastający do błyskotliwych fragmentów „Historii Rokędrola”, lecz stanowiący krok w dobrą stronę.


Andrzej Szczodrak


Komentarze

Ocena: 4.3/5 (185)

W temacie Muzyka

LUC & Rahim - Otwieramy ludziom umysły...

Skubas: Pomysłów mam aż za dużo

Jacek Bieleński: w Kielcach są ludzie ze lśnieniem

Tu Es Petrus - Ty Jesteś Skała

Hemp Gru - Klucz

74-678 exam products is that they can enable the candidates to get certified in 200-125 pdf 200-125 70-483 200-125 exam 642-999 300-210 pdf cism  |  200-125 IIA-CIA-PART3  |  cca-500  |  gpen  |  you can enjoy the full refund of purchasing fees policy. 70-534  |  cissp  |  300-101 pdf 1z0-062  |  200-125 pdf 210-260