Wici.Info - Kielce: Forums Warning: Missing argument 1 for OpenTable(), called in /home/users/wici/public_html/includes/page_header.php on line 21 and defined in /home/users/wici/public_html/themes/rafa/theme.php on line 12
Wysłany: 09:08:2007, 13:55:45 Temat postu: Nie ma gdzie potanczyc w tym miescie....
mefisto-kinder bal , efekt motyla odstraszajace kelnerki i ochrona, antiqe hm sredniawka bardzo i to by bylo tyle na temat kieleckich dyskotek pozostaje 7niebo i zamkowa ale ilez mozna sie bawic w jednym miejscu....?
moze znowu wyjdzie tu moje malkontenctwo
ale ja juz probowalem czilautu i jakos mnie nie wciagnal
moze nie mam szczescia do dobrej imprezy w tym lokalu
ale czuje czego zosi brakuje w kielcach
mam to samo
Dołączył: Aug 19, 2007 Posty: 5 Skąd: ...mieszanka...
Wysłany: 19:08:2007, 21:38:51 Temat postu:
svensonie drogi... ale jesli ktos nie <faja> tak duzo jak Ty/My.. to srednio obiektywnie oceni ow czilałt.... _________________ Nie znam kogo nie chce znac.
Wysłany: 28:08:2007, 17:22:25 Temat postu: Re: Nie ma gdzie potanczyc w tym miescie....
zosia234 napisał:
mefisto-kinder bal , efekt motyla odstraszajace kelnerki i ochrona, antiqe hm sredniawka bardzo i to by bylo tyle na temat kieleckich dyskotek pozostaje 7niebo i zamkowa ale ilez mozna sie bawic w jednym miejscu....?
czy oby na pewno
wykaz kieleckich miejscowek gdzie mozna potanczyc:
- antrakt
- arizona
- paradox (dawniej farmer, teraz...inny wlasciciel- ten sam co afrika pub)
- u4 (nowa miejscowka)
- mefisto
- impuls (dawnniej klinika, teraz...nowy wlasciciel)
- efekt motyla (dawniej hawana, teraz... mysle ze wiadomo o co chodzi)
- chillout
- antique
- africa pub
- zamkowa
- alibi
- siódme niebo
- gallery cafe ( w okresie wakacji)
- hulaj dusza
- gaudi
- rabarbar
- cockney club
- szereg pubów, barów gdzie można posiedzieć i napić się czy to piwka czy soczku
PUENTA? faktycznie nie ma gdzie w kielcach potanczyc... a tak na powaznie jak slysze i widze takie komentarze (jak cytat na gorze) niedobrze mi sie robi. niestety prawda jest taka, ze nikomu nie da sie dogodzic. A polak ma to do siebie, ze ZAWSZE NARZEKA.
Drugi raz jak zaczniecie to pomyslcie nad skutkami .
a tak nawiasem pierwsze tance w kieleckim srodmiesciu pamietam
w Guinnessie przy okazji 1go Dnia Wiosny,
konca roku szkolnego lub innych "waznych okazji" (lata 95 moze 96)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach