Kielce - Wici.Info: Forums Warning: Missing argument 1 for OpenTable(), called in /home/users/wici/public_html/includes/page_header.php on line 21 and defined in /home/users/wici/public_html/themes/rafa/theme.php on line 12
Wysłany: 08:08:2006, 15:21:54 Temat postu: Wole polskie gowno w polu niz fiolki w Neapolu!!
Wole polskie gowno w polu niz fiolki w Neapolu!!- z cyklu : polski hip hop jest xtra a wy zachwycacie sie zagranicznym szajsem.
Zawsze mnie denerwowalo jak ktos mowil :" polski hh sie nie umywa do zagranicznego bo sa kijowe teledyski i nie da sie machac tylkiem na dyskotece".Wiele razy szlyszalem jak ktos tak gadal i ani razu nie udalo mi sie ani troche uswiadomic tej osobie ze w polskim, starym hh (np. Molesta, OSTR,Paktofonika,Wzgorze, VETO i wiele innych) bardziej chodzi o tresc niz o forme.Nie wiem jak inni ale ja wole uslyszec jak ktos rymuje i rozumiec o czym on spiewa ( ktos moze powiedziec ze non stop to samo : jest zle, nie ma pracy, hwdp, ) niz patrzec na kolorowy teledysk pol dolara ( 50 cent ) z pup, samochodami i rolexami, gdzie glownym motywem jest to ze jest on gangsterem, wszyscy sa fakin niggas, i wszyscy sa pimpami.Dlatego jezeli ktos uwaza, ze polski hh jest do bani to niech sie przykuma a ja mu powiem co zassac z netu by zmienic zdanie!!
OOO i jeszcze jedno; jezeli jestescie fajnymi nastolatkami, ktore wiekszosc swojego wolnego czesu spedzaja w fajnych, modnych klubach,a ci, ktorzy nie podazaja za moda, sa do bani, to ten post nie jest dla was.Sorry
Wysłany: 09:08:2006, 10:42:19 Temat postu: Re: Wole polskie gowno w polu niz fiolki w Neapolu!!
Szark napisał:
polski hip hop jest xtra a wy zachwycacie sie zagranicznym szajsem.
sluchanie, wchlanianie polskiego i tylko polskiego rapu jest jakby stworzeniem sobie malej, ciasnej zagrody o konstrukcji niezbyt nowatorskiej, bynajmniej nie takiej ktorej juz nie wymyslono. wszystko to, co znalazlo by sie wewnatrz tej zagrody bylo by poskim, niekiedy bardzo dobrym rapem. to z koleii prowadzi do wyznaczenia sobie ciasnych granic (w pojmowaniu nie tylko muzyki ale przede wszystkim kultury, ducha hip hopu) i nigdy nie pomoglo by zrozumiec zjawiska jakim jest, stal sie hip hop. a nie powstal wcale na potrzeby komercyjnych firm, nie stworzyl go system, nie zapoczatkowal go bialas. aby dotrzec od nitki do klebka i zrozumiec istote hip hopu (np: dlaczego jest to kultura, ktora ma zasieg globalny i weszla w tak wiele dziedzin zycia) nalezy poszerzyc swoje horyzonty wychodzac ze wspomnianej zagrody i dazyc przede wszystim do odkrycia tego co dalo temu poczatek (kto?, w jaki sposob?, kiedy?, gdzie?)
uwazany za najwiekszy poski autorytet w dziedzinie muzyki hip hop: Druh Sławek ma watpliwosci czy nalezy mowic o polskiej odmianie rapu, polskiej szkole, czy poprostu o rapie polskojezycznym. dlaczego tak uwaza? prosta odpowiedz: nie znajduje w rodzimym rapie nieczego co rzucilo by go na kolana swoja nietuzinkowoscia, innoscia. nie ma nic czego juz wczesniej nie wymyslono w kolebce rapu, w kraju w ktorym rap sie narodzil: w USA.
korzenie hip hopu zrodzily sie za wielka woda, obrodzily obficie (i tu dociekliwi powinni poszukac odpowiedzi dlaczego tak sie stalo), min w polsce i dzis mozemy sluchac dorobku polskiego rapu (skromnego, bo na tle wspomnianego USA, francji, niemiec, anglii czy nawet chorwacji polska scena nie jest nawet duza) i dlatego nie mozna sie od nich odcianac i pisac cos w kategoriach "zagraniczny szajs" (mowie tu o tym niekomercyjnym rapie, podziemnum rapie, prawdziwym rapie, ktory wciaz istnieje, ma sie dobrze i nic nie wskazuje na to, by w najblizszym czasie cos mialo sie w tym temacie zmienic). najlepszy, klasyczny rap to rap zlotej ery, ktora juz kilka lat temu dobiegla konca. to co dzis ma stempel hip hopu i mozemy ogladac w telewizji czy sluchac w radiu ma naprawde malo wspolnego z klsycznym rapem >> wyrosnieta na sterydach $$$ papka, plastic!
poza tym rap muzyka to od zarania gleboka tresc osadzona w mocnym przekazie przy jednoczesnym dbaniu o forme, nie zas postrzegana stereotypowo jako przedlozenie formy nad tresc (niestety klasycznym przypadkiem tego 2 jest tu gangsta rap).
na koniec wyeksponuje fakt, ze muzyka hip hop od poczatku istnienia byla muzyka taneczna, do zabawy, do cieszenia sie i po dzis dzien czerpie przede wszystkim z przesympatycznego funku
Wysłany: 10:08:2006, 14:49:04 Temat postu: Re: Wole polskie gowno w polu niz fiolki w Neapolu!!
wArKa napisał:
Szark napisał:
polski hip hop jest xtra a wy zachwycacie sie zagranicznym szajsem.
sluchanie, wchlanianie polskiego i tylko polskiego rapu jest jakby stworzeniem sobie malej, ciasnej zagrody o konstrukcji niezbyt nowatorskiej, bynajmniej nie takiej ktorej juz nie wymyslono. wszystko to, co znalazlo by sie wewnatrz tej zagrody bylo by poskim, niekiedy bardzo dobrym rapem. to z koleii prowadzi do wyznaczenia sobie ciasnych granic (w pojmowaniu nie tylko muzyki ale przede wszystkim kultury, ducha hip hopu) i nigdy nie pomoglo by zrozumiec zjawiska jakim jest, stal sie hip hop. a nie powstal wcale na potrzeby komercyjnych firm, nie stworzyl go system, nie zapoczatkowal go bialas. aby dotrzec od nitki do klebka i zrozumiec istote hip hopu (np: dlaczego jest to kultura, ktora ma zasieg globalny i weszla w tak wiele dziedzin zycia) nalezy poszerzyc swoje horyzonty wychodzac ze wspomnianej zagrody i dazyc przede wszystim do odkrycia tego co dalo temu poczatek (kto?, w jaki sposob?, kiedy?, gdzie?)
uwazany za najwiekszy poski autorytet w dziedzinie muzyki hip hop: Druh Sławek ma watpliwosci czy nalezy mowic o polskiej odmianie rapu, polskiej szkole, czy poprostu o rapie polskojezycznym. dlaczego tak uwaza? prosta odpowiedz: nie znajduje w rodzimym rapie nieczego co rzucilo by go na kolana swoja nietuzinkowoscia, innoscia. nie ma nic czego juz wczesniej nie wymyslono w kolebce rapu, w kraju w ktorym rap sie narodzil: w USA.
korzenie hip hopu zrodzily sie za wielka woda, obrodzily obficie (i tu dociekliwi powinni poszukac odpowiedzi dlaczego tak sie stalo), min w polsce i dzis mozemy sluchac dorobku polskiego rapu (skromnego, bo na tle wspomnianego USA, francji, niemiec, anglii czy nawet chorwacji polska scena nie jest nawet duza) i dlatego nie mozna sie od nich odcianac i pisac cos w kategoriach "zagraniczny szajs" (mowie tu o tym niekomercyjnym rapie, podziemnum rapie, prawdziwym rapie, ktory wciaz istnieje, ma sie dobrze i nic nie wskazuje na to, by w najblizszym czasie cos mialo sie w tym temacie zmienic). najlepszy, klasyczny rap to rap zlotej ery, ktora juz kilka lat temu dobiegla konca. to co dzis ma stempel hip hopu i mozemy ogladac w telewizji czy sluchac w radiu ma naprawde malo wspolnego z klsycznym rapem >> wyrosnieta na sterydach $$$ papka, plastic!
poza tym rap muzyka to od zarania gleboka tresc osadzona w mocnym przekazie przy jednoczesnym dbaniu o forme, nie zas postrzegana stereotypowo jako przedlozenie formy nad tresc (niestety klasycznym przypadkiem tego 2 jest tu gangsta rap).
na koniec wyeksponuje fakt, ze muzyka hip hop od poczatku istnienia byla muzyka taneczna, do zabawy, do cieszenia sie i po dzis dzien czerpie przede wszystkim z przesympatycznego funku
Wow!!. Po tym co napisales jestem w stanie wywnioskowac, ze wiesz o wiele wiecej odemnie z tej dziedziny, aczkolwiek w skrocie chodzi mi tylko o to, ze bez zadnej wiedzy na temat pochodzenia hh itd. czlowiek dosc rozumny, nie przepadajacy za tym calym hh-owym gownem ,ktore od dawna serwuje nam mtv tudziez viva, jest chyba w stanie dostrzedz, ze to jest plytkie i malo amitne.To co ma do zaoferowania wedlug mnie 50 cent i wielu innych to : bitches, niggas like me i I'm fakin p.i.m.p! No bez urazy ale to w zaden sposob nie wspoligra z moja rzeczywistoscia ze tak powiem bo : nie jestem pimpem, mercedesa tez nie mam i niestety, ale to niestety nie mam haremu skaldajacego sie miesistych, a zarazem ponetnych murzynek tanczacych wokol mnie.Jeszcze bardziej w skrocie: przepraszam na to co ma do zaoferowania obecny, glownie amerykanski hh bo on nie ma nic do zaoferowania co mialoby cokolwiek wspolnego z polska rzeczywistoscia.Ale to nie jest problem, wedlug mnie problemem jest to, ze rzesze polskiej mlodziezy zachwycaja sie tym.Nie wiem jak ktos inny, ale ja zawsze sluchalem muzyki z jaka w jakims stopniu sie utozsamialem i musze powiedziec, iz mimo tego, ze polski hh (ten starszy) byl nieco toporny w formie i prosty, ale zarazem dosadny w tresci to 100 razy bardziej przemawial on do mnie niz zagraniczny bo po pierwsze: nie znam tego calego amerykanskiego slangu zeby w pelni zrozumiec o co im chodzi, a po drugie to jedyne co moze podobac sie w takim wypadku to podklady czyli forma.Wedlug mnie obecny, amerykanski hh ma do zaoferowania tylko forme, a zero tresci.Dla mnie zawsze wazniejsza byla tresc chociaz musze powiedziec, ze takie podklady 600 v'a albo dj feel-x'a sa !przepraszam od wiekszosci nie tylko amerykanskiego, ale takze europejskiego hh'u.Wydaje mi sie takze , ze wiekszosc ludzi jest uprzedzona do polskich produkcji bo nie odpowiada im to ,z e spiewaja ze jest ciezko ( bo jest, tak mi sie zdaje ), ze znow sie najaral klient rymujacy albo hwdp.Ja to nie wiem, zawsze mieszkalem na osiedlu, gdzie 70% znajomych jara ostro, nigdy nie bylem jakims zagorzalym blokersem, ale dziwie sie glownie tej mlodziezy co mieszka w takich miejscach, ze sie zachwyca oderwanym od polskiej rzeczywistosci hh'em.W sumie naszlo mi na mysl, ze moze tacy ludzie marza o takim stylu zycia jak pimpy itd. i sie w jakims stopniu z tym utozsamiaja, ale i tak jest mi troche przykro bo naprawde uwazam ze polski hh ( no oczywiscie bez tedzika, borixona , 18 cwel, meza itd.), mimo, iz w wiekszosci jest wykonywany przez ludzi bez wyksztalcenia(co mi nie przeszkadza bo przez to jest prostrzy, a prostota nie snobstwo, szacunek budzi) to trafny w stosunku do polskiej rzeczywistosci itd.Zdaje sobie takze sprawe, ze on nigdy nie przemowi np. do bananowej mlodziezy, ktora wydaje szmal rodzicow, ktory plynie szerokim strumieniem bo im blizsze jest bycie pimpem niz chlopakiem badz dziewczyna z problemami.A pozatym polski hh tak mi sie zdaje nie jest tak latwo przysfajalny jak np. muzyka pop i dlatego trzeba usiasc, puscic plytkie i sie ZASTANOWIC o co chodzi.DAm wam przyklad troche przerysowany ale w miare trafny: muzyka klasyczna(np. Mozart)-gdy ja sobie puszcze ja tak na pierwszy rzut ucha to nie wiem czym ludzie sie tak zachwycaja.Ale ,gdy posiedze ta 1 godzine i przeslucham cale reqwiem(nie wiem jak to sie pisze) to zaczynam dostrzegac sens tego wszystkiego.Obecny am. hh i muzyka pop maja to do siebie, ze sa !przepraszam latwiejsze do przyswojenia przez nie trzeba sie wogole zastanawiac.Ja sam kiedys sluchalem am. hh'u i musze powiedziec ze jest wiele zespolow i wykonawcow , ktorzy sa, byli i beda !przepraszam ,ale zawsze bedzie mnie bolec, ze polska mlodziez zachwyca sie tandeta. Ps. fajnie,ze ktos odpisal, jestem ciekawy jakie sa wasze opinie na ten temat yo!
Ej Panie moderatorze czy administratorze za kazdym razem jak pisze slowo: "zajefajnie"-hehe to wyskakuje "przepraszam".Chcialbym wspomniec, ze prof.Miodek, ktorego programy mozemy ogladac na tvp2 powiedzial, ze to slowo wbrew pozorom nie jest przeklenstwem.Wywodzi sie ono od slow takich jak:"fajnie","ekstra" itd.Swoj wywod prof. Miodek zakonczyl nastepujaco..:" a wiec prosze Panstwa, wszyscy mowmy zajefanie..." (bez kitu, sam ogladalem ten odcinek).Byloby milo jakby ktos wzial to po uwage Yo yo siema siema
no wiesz spoko, looz i chill meeeen ale powiedz mi jedna rzecz. Czemu zagraniczny hh ograniczyles do 50centa? Wyobraz sobie, ze sa innie wykonawcy!! No popatrz popatrz:D a jezeli swa uwage skupiasz tylko na vivie i mtv to wez pod uwage to, ze na tych programach z polskiego hh rowniez nic ambitnego nie leci. Jo ziom ziom ziom
No kurde, przeciez napisalem ze wielu ziomkow tam bylo dobrych i sa dobrzy np. NWA, Mobb deep(chociaz sie zeszmacili), tu pac, lellee starsze walki methodmena i redmana oczywiscie timberlane'a.A do zarzucenia nigdy nic nie mialem KRS ONE'owi .Kiedys ich sluchalem, a od dlugiego czasu juz nie bo nie slyszalem nic dobrego.Moze nie wyrazilem sie jasno wczesniej, ale chodzi mi o to ze wszyscy zachwycaja sie 50 cenetem i g-unitem, eminemem a tu w rodzimych stronach mamy zajefajne walki.Szczerze to powiem ze slucham glownie starszego polskiego hh u bo w obecnych czasam to jedynie Hemp Gru mi sie podoba,najnowsza plyta wwo juz nie .Wielu ludzi nie dostrzega tego co jest dobre (to tylko moje zdanie) ,a bylo kiedys ,bo jak patrze dzisiaj na tedzika albi borixona(o verbie itd. nie wspomne) to naprawde plakac mi sie che.Chlopakom koncza sie pomysly na teksty i zaczynaja spiewac o niczym-tak mi sie zdaje.Mi chodzi tylko o to ,z e mamy naprawde dobre korzenie hip hopowe.Ja osobiscie bylbym zadowolony, gdyby jakis anty-entuzjasta pol. hh-u powiedzial:" te no dobre chlopakim walki robili"
1)ze znow sie najaral klient rymujacy albo hwdp >> a hemp gru to czasem tego nie propaguje??(przeciez to wilku z hg na plycie molesty dal poczatek haslu hwdp - ) mam pelen respekt dla ekipy, ale nie wybijaja sie ponad sredni poziom, moim zdaniem wychwalenie w tym kontekscie hemp gru to gruba przesada i traca to niewiedza odnosnie rodzimej sceny(i nie tylko)
2)ktore od dawna serwuje nam mtv tudziez viva-nie wiem, nie mam ani 1 ani 2 drugiej stacji w domu, ale wiem, ze serwuja naprawde lakomy kasek dobrego hh >> nalezy tu rozumiec nie tylko teledyski, ale przede wszystkim programy, prowadzacych(chodzi mi o tych z branzy hh, chocby pezet na vivie) wywiady, ciekawostki i nawet troche historii
3)to jest plytkie i malo ambitne-tak jest, ale taka jest teraz koniunktura i dlatego to jest/musi byc eksponowane z oczywistych wzgledow. a prawdziwy rap jak juz pisalem wciaz jest i ma sie dobrze(wychodza kolejne znakomite albumy), a probe na ktora zostalo wystawione wszystko to co sie kryc moze pod pojeciem hip hop przetrwa tylko to co najmocniejsze, zostanie esencja ktora wiem ze jest niezwykla, fenomenalna!!
4)amerykanski hh nie ma nic do zaoferowania co mialoby cokolwiek wspolnego z polska rzeczywistoscia - totalna bzdura, gdyby tak bylo to napewno nie powstala by w polsce ani 1 produkcja oznaczona jako polski rap. amerykanski hh to globalny hh, hh z kolebki, ktory sam w sobie dzieli sie na bardzo wiele drastycznie roznych odmian (jest ogrom styli, sami raperzy maja zdecydowanie rozne patenty na zycie i szczescie) i jest dzis najwiekszym muzycznym molochem ktory kiedykolwiek wystapil w muzyce!! jako najbanalniejszy z mozliwych przykladow tego co moze zaoferowac amerykanski rap polskiemu sluchaczowi jest rozwiniecie pseudonimu artystycznego jednego z najlepszych raperow wszechczasow KRS One: Knowledge Reigns Supreme Over Nearly Everyone >> czy juz w tak banalnym przykladzie nie kryje sie konkretne przeslanie?? a co dopiero tysiace zwrotek dziesiatek !!artystow!! z calego swiata
5)podklady czyli forma>>jesli ekspresji to ok, bo czymze musial by byc w innym razie hh instrumentalny??
6)Wydaje mi sie takze , ze wiekszosc ludzi jest uprzedzona do polskich produkcji bo nie odpowiada im to, ze spiewaja ze jest ciezko >> bo zbyt wiele ludzi jest zbyt plaska na to zeby strawic tresc. bo co latwiej przyswoic jesli nie ma sie zarysowanych, podpartych doswiadczeniami poglodow: forme czy tresc?? jak wielu ludzi bezkrytycznie akceptowalo ich troje?? a jaki dzis mamy swiat i w ktorym kierunku zmierza: czyz nie w konsumpcje, hedonizm, komercje?
7)mimo, iz w wiekszosci jest wykonywany przez ludzi bez wyksztalcenia >> kilku raperow wychowanych na ulicy, ba nawet pamietajacych w smoim zyciu ciezkie grzechy wykladalo wiele razy na naprawde wielkich uniwersytetach. dlaczego??
8)polska mlodziez zachwyca sie tandeta >> to w 9/10 przypadkow szcera prawda i nie tyczy sie tylko polskiej mlodzierzy (choc w niektorych przypadkach np krajow europy zachodniej ten wskaznik wynosi 9,6/10) >> "durny wzor jest nasladowany wszedzie" & "dziecko sie rodzi i chlonie caly ten syf zbudowany przez ludzkie dlonie, potem w tym utonie jak nie ma dobrego wzoru" - 2 cytaty wwo
tak wiec ambitna muzyka, niosaca gleboki przekaz, szacunek dla korzeni, dobry elo rap jedna milosc!!
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa) Idź do strony 1, 2Następny
Strona 1 z 2
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach