Uwaga! Coffeina uzależnia!

''Coś układa się źle, da schronienie ukołysze cię Kosmiczny pub (,,,)'' - ten fragment piosenki Dżemu krótko i trafnie opisuje kielecki pub "Coffeina Cafe" przy ulicy Leśnej.



Miejsce to powstało we wrześniu 2006 roku dzięki ciężkiej pracy młodego małżeństwa - Kasi i Piotra Fiołka. Wnętrze lokalu zaprojektowali i urządzili samodzielnie według wspólnych pomysłów. Wystrój nawiązuje do Australii, w której para spędziła pierwsze dwa lata po ślubie. - Mamy do tego miejsca olbrzymi sentyment, przeżyliśmy tam piękne chwile, dużo się nauczyliśmy i postanowiliśmy to wykorzystać na polskiej ziemi - mówi Kasia.

Doświadczenie zdobyte przez Kasię podczas pracy w australijskiej, uniwersyteckiej kawiarni nie poszło na marne. Wielką atrakcją Coffeiny jest ogródek letni przekształcony w październiku tego roku w ogród zimowy.

Po studencku

Stali bywalcy tego lokalu to głównie studenci Uniwersytetu Jana Kochanowskiego. - Tutaj czuję się jak w domu, a nawet lepiej. W takiej bezstresowej atmosferze szybciej zapamiętuję różne informacje - mówi Monika, studentka IV roku filologii rosyjskiej. - Przychodzę tu z ludźmi z roku i pijąc przepyszną kawę wspólnie dyskutujemy na tematy związane z egzaminem. Chyba przynosi efekty, bo jak do tej pory nie miałam żadnej poprawki - dodaje.

Jak się okazuje, nawet barmani są studentami uniwersytetu. - Zacząłem tu pracować, bo Coffeina jest nieodłączną częścią tego, co się dzieje na studiach i przyznam, że trochę się od niej uzależniłem. Przychodziłem tu z kolegami. Opuszczaliśmy nudne zajęcia, aby miło spędzić czas. Poza tym to trzy kroki od uczelni, więc często prosto z zajęć idę do pracy - mówi Tomek, student IV roku bibliotekoznawstwa.

Jak w domku

Zwykle ludzie niechętnie samotnie wybierają się do pubów. Często powstrzymuje ich przed tym stereotypowe myślenie - miejsca takie kojarzą się z roześmianymi grupkami znajomych, a nie z ludźmi siedzącymi samotnie przy stolikach. Otóż okazuje się, że ludzie nie "boją się" Coffeiny. - Bywa, że ktoś przychodzi sam na kawę albo piwko, czasem coś pisze, czasem coś czyta. Niektórzy lubią wyżalać się barmanom - mówi Kasia, właścicielka.

Z tego, co można zaobserwować, odwiedzając lokal, ludzie często korzystają z laptopów, czytają książki. Zdarza się nawet, że tworzą własne scenariusze filmowe. Spędzają tam też przerwy w pracy osoby z pobliskich urzędów. - Najwięcej klientów mamy w piątki i w soboty, zwłaszcza wieczorem. Najczęściej są to studenci filologii polskiej i bibliotekoznawstwa - mówi Szymek, jeden z barmanów.

Kasi i Piotrowi jest miło, że po tygodniu nauki lub pracy ludzie wybierają właśnie ich pub, aby się zrelaksować. W najbliższym czasie małżeństwo urządza w lokalu imprezę sylwestrową dla wszystkich, a na wiosnę poszerzają ogródek letni. Pragną także zacząć organizować koncerty.

Dla każdego coś fajnego

Coffeina Cafe oferuje swoim klientom nie tylko ogromny wybór kaw dla najbardziej wybrednych, ale także mnóstwo smaków herbat wyłącznie z naturalnych składników. Również smakosze ciemnego piwa mogą uraczyć swoje podniebienia tym, co lubią najbardziej - zwłaszcza, że jest tam wiele rodzajów ich ulubionych trunków. W menu można znaleźć zarówno przekąski na słono, jak i na słodko - ciasto i desery lodowe. Jest nawet coś na przeziębienie - mleko z miodem, oraz coś dla zabieganych - wszystkie kawy w menu podawane na wynos.

Jak widać, jeśli coś się robi z pasją i zaangażowaniem tak jak Kasia i Piotr, efekty są satysfakcjonujące. Być może tajemnicą powodzenia Coffeiny jest to, że właściciele wcale nie starają się jej reklamować i wiele osób nawet nie wie o jej istnieniu? W takim wypadku wieść o pubie dociera do ludzi, którzy razem tworzą specyficzny nastrój tego miejsca.
Magdalena Wilczyńska




Data publikacji: 12-01-2009 o godz. 08:00:00, Temat: Lokale

Artykuł pochodzi z serwisu Wici.Info http://www.wici.info
Link do artykułu: http://www.wici.info/News,uwaga_coffeina_uzaleznia,11201,html