Informacja dla nieprzeciętnego turysty

O istnieniu w stolicy świętokrzyskiego Punktu Informacji Turystycznej kielczanom niewiele wiadomo. Ani gdzie się znajduje, jak funkcjonuje, ani w jakie dni pracuje. Nic dziwnego, bo w sumie tubylcy nie mają szczególnej potrzeby korzystania z niego. Ale czy przeciętny turysta zainteresowany naszym miastem z łatwością do niego trafi i uzyska wszystkie potrzebne informacje?



Kielce nie są miastem o rozwiniętej turystyce, na którego zwiedzanie trzeba poświęcić co najmniej kilka dni. Jeden weekend wystarczy, by zobaczyć najważniejsze i najbardziej urokliwe kieleckie zakątki. Zatem „przeciętny turysta”, który od poniedziałku do piątku pracuje lub studiuje dociera do naszego miasta w sobotę lub nawet w niedzielę. Chce troszkę poznać okolicę. Kompleksowej informacji oczekuje oczywiście od osób zatrudnionych w Punkcie Informacji Turystycznej, który mieści się przy ulicy Sienkiewicza (właściwie to przy placu Artystów). Jeśli jest sobota i szczęśliwie zegarek pokazuje godzinę między 9 a 17, to jego oczekiwania zostaną spełnione, niestety „niedzielni turyści”, którzy chyba jednak są nieprzeciętni, muszą liczyć na siebie lub na uprzejmość przechodniów, gdyż punkt informacyjny tego dnia ma po prostu wolne.

Problem funkcjonowania punktów informacji turystycznej nie dotyczy tylko Kielc. Podobna sytuacja jest np. w Lublinie czy Toruniu. Dużo lepiej przemyślana jest informacja turystyczna w Łodzi, gdzie jej punkty znajdziemy na dwóch największych dworcach, na deptaku i w Manufakturze, ostatni pracuje także w niedzielę i to do późnych godzin wieczornych.
Na szczęście informacja turystyczna kwitnie w internecie – strona świętokrzyskie.travel jest najlepszym sposobem na uzyskanie wszelkich informacji potrzebnych turyście, ale przecież trudno skorzystać z internetu, będąc w środku obcego miasta bez komputera.

Informacja kompleksowa, profesjonalna i myślę, że w pełni satysfakcjonująca „przeciętnego turystę”. Szkoda tylko, że nie do końca przemyślano pomysł jej funkcjonowania w Kielcach. Nikt przecież nie chce pracować w weekendy, a w niedzielę zawsze pracuje się najciężej. Ale sens działania informacji turystycznej polega na tym, aby była ona dostępna wtedy, kiedy jest najbardziej potrzebna. Bo, że jest potrzebna, to żadnych wątpliwości nie ma.

Aneta Pawłowska


Data publikacji: 06-03-2011 o godz. 11:44:56, Temat: Turystyka i Podróże

Artykuł pochodzi z serwisu Wici.Info http://www.wici.info
Link do artykułu: http://www.wici.info/News,informacja_dla_nieprzecietnego_turysty,12775,html