Majówka w Hiszpanii

Kiedy Polacy szykują się do obchodów Święta Pracy 1 maja oraz Święta Konstytucji 3 maja, planując wypad na długi weekend, w Hiszpanii trwają już przygotowania do obchodów święta „Cruces de Mayo”. Tzw. „święto krzyża” lub „dzień krzyża” obchodzone jest w całej Andaluzji, ale najhuczniej w Kordobie i Granadzie. Co roku towarzyszy mu również konkurs ogłaszany przez władze miasta na najpiękniejszy ołtarz z kwiatów.



„Święto Krzyża” organizowane jest zawsze 3 maja. Na patiach i placach mieszkańcy miast wznoszą ogromne konstrukcje krzyży i dekorują je ciętymi kwiatami, a nawet całymi donicami kwiatów, przepasają kolorowymi chustami. Choć wydarzenie ma podłoże czysto religijne, to dla wielu Hiszpanów jest obecnie okazją do dobrej zabawy i zaprezentowania tysiącom turystów swojej bogatej i barwnej kultury. Za dekorację krzyży odpowiadają bractwa katolickie i stowarzyszenia sąsiedzkie, które w pobliżu kościołów i przy akompaniamencie dzwonów zapowiadających msze święte, ustawiają na ulicach stoły i krzesła serwując typowe tapas, wino i napoje orzeźwiające. Wokół rozbrzmiewa muzyka flamenco, widać tańczących i bawiących się ludzi. Przygotowania do „Cruces de Mayo” ruszają zawsze na kilka miesięcy wcześniej, a pomysły na dekorację krzyży trzymane są do ostatniej chwili w wielkiej tajemnicy. Przechadzając się ulicami dzielnic Kordoby San Basilio, San Andrés, Santa Marina, San Agustín czy San Lázaro w Granadzie zobaczymy najwięcej fetujących mieszkańców, turystów ale przede wszystkim najciekawsze dekoracje. Niezwykle atrakcyjne są również okolice centrum miast, gdzie ustawia się ogromne trzymetrowe krzyże w całości wykonane z kwiatów. W lokalnych placówkach Informacji Turystycznych i na portalach internetowych dostępne są specjalne mapy, które pokazują, którędy przebiega trasa najefektowniejszych procesji i zaznaczone są ołtarze zgłoszone do konkursu.



Podobno po raz pierwszy „Cruces de Mayo” wystawiono w latach 20. XX wieku na placach i ulicach najbiedniejszych dzielnic Kordoby. Pierwszy konkurs na najpiękniej udekorowany krzyż odbył się jednak w 1953 roku. W połowie lat 70. zaczęły powstawać stowarzyszenia sąsiedzkie, które wspólnie zajmowały się instalowaniem krzyży, a które obecnie są głównymi uczestnikami tego wydarzenia. Jeśli wierzyć dawnym przekazom, święto zawdzięczamy Cesarzowi Imperium Rzymskiego Konstantynowi I, któremu przyśnił się krzyż widniejący na niebie opatrzony słowami „In hoc signo vincis", co oznacza „Pod tym znakiem zwyciężysz”. Z krzyżem na froncie cesarz poprowadził swoje wojska ku zwycięstwu w starciu u brzegu rzeki Danube z przeważającą liczebnie armią barbarzyńców.

Poznając znaczenie znaku krzyża Konstantyn posłał swoją matkę Św. Helenę do Jerozolimy w poszukiwaniu drzewa krzyża, na którym umarł Chrystus. Św. Helena odnalazła drzewo krzyża w miejscu dzisiejszej Golgoty, gdzie zbudowano dwie bazyliki: Męczenników (zwaną też Bazyliką Krzyża) oraz Zmartwychwstania. Św. Helena podzieliła drzewo krzyża Chrystusa na trzy części i ofiarowała je głównym ówczesnym ośrodkom chrześcijaństwa: Jerozolimie, Rzymowi i Konstantynopolowi. Na pamiątkę tego wydarzenia w Kordobie podczas „Cruces de Mayo” odbywa się procesja pod wezwaniem „Nuestra Señora de los Remedios”, czyli Matki Boskiej Nieustającej Pomocy, która tradycyjnie wyrusza spod kościoła Prawdziwego Krzyża („Iglesia de la Veracruz”) w dzielnicy Remedios. Majowa fiesta jest zatem hołdem życia i jego zwycięstwa nad śmiercią.




Data publikacji: 01-05-2012 o godz. 17:23:19, Temat: Turystyka i Podróże

Artykuł pochodzi z serwisu Wici.Info http://www.wici.info
Link do artykułu: http://www.wici.info/News,majowka_w_hiszpanii,13295,html