Pigułka pożądania

Koncerny farmaceutyczne poszukują viagry dla kobiet jak rycerze króla Artura świętego Graala. Tylko czy kobiety w ogóle potrzebują jakiejkolwiek pigułki, by osiągnąć zadowolenie z seksu? Wygląda na to, że głównym składnikiem cudownych preparatów chemicznych mających je zagwarantować jest nieokiełznana żądza zysku producentów leków.



Aby sprzedać swoje produkty, są gotowi wmówić kobietom najdziwniejsze dolegliwości. Ale mogą się przeliczyć, szczególnie w naszym kraju, bowiem - jak pokazują badania - seks nie jest dla Polek najważniejszy na świecie, a większość z nich jest zadowolona ze swojego życia intymnego.

Ambicją współczesnej nauki jest rozłożenie miłosnego misterium na czynniki pierwsze: poznanie ośrodków mózgu aktywnych podczas przeżyć erotycznych i dróg nerwowych, prowadzących od centrum zmysłów do narządów płciowych. A także zrozumienie roli hormonów i neuroprzekaźników w przeżywaniu ekstazy. Natomiast pragnieniem firm farmaceutycznych jest powtórzenie sukcesu viagry, która koncernowi Pfizer przynosi miliardy dolarów. Tym razem celem poszukiwań są pigułki dla kobiet. Tylko czy interes firm farmaceutycznych idzie w parze z potrzebami płci pięknej? I czy preparaty rzeczywiście zadziałają jak viagra u mężczyzn?

Jeden z takich preparatów pod nazwą vamea wprowadziła na rynek w lutym tego roku firma Polski Lek SA. Producent zlecił też ankietowe badania opinii kobiet na temat ich życia seksualnego. W kwietniu tego roku SMG/KRC pod kierownictwem prof. Zbigniewa Lew-Starowicza opracowało raport o seksualności Polek na podstawie kwestionariuszy wypełnionych przez 1019 kobiet w wieku od 18 do 59 lat. Myślę, że uzyskane odpowiedzi mogły rozczarować firmę, gotową dostarczać pigułkę pożądania. Jedna trzecia ankietowanych uważa bowiem, że kobiety mają znacznie mniejsze potrzeby seksualne niż mężczyźni, 24 procent sądzi, że seks jest po prostu obowiązkiem kobiet, jeśli chcą utrzymać swoje związki z partnerami, 16 procent jest przekonanych, że kobieta nie może odmówić mężczyźnie współżycia, a co dziesiąta, że życie erotyczne

w partnerskim związku zależy wyłącznie od przedstawicieli płci brzydszej. W dodatku 6 procent indagowanych pań twierdzi, że kobieta rozmawiająca o seksie lub zachęcająca mężczyznę do zbliżeń jest zepsuta.

Newsweek.pl


Data publikacji: 28-05-2005 o godz. 12:00:00, Temat: Nauka Technika

Artykuł pochodzi z serwisu Wici.Info http://www.wici.info
Link do artykułu: http://www.wici.info/News,pigulka_pozadania,4869,html