Kielce v.0.8

Muzyka

  koncerty  

Otwarcie klubu Kotłownia - Tomasz Stańko

Baza Zbożowa Muzyka Otwarcie klubu Kotłownia - Tomasz Stańko

InfoOtwarcie klubu muzycznego w Bazie Zbożowej.
Zagra Tomasz Stańko z zespołem.

Biografia

Tomasz Stańko miał 20 lat i dyplom krakowskiej Akademii Muzycznej, kiedy w roku 1962 utworzył swój pierwszy zespół, Jazz Darings, z pianistą Adamem Makowiczem. Grupę tę, czerpiącą inspirację z wczesnych nagrań Ornette Colemana oraz innowacji Coltrane’a, Milesa Davisa i George’a Russella, historycy muzyki często przywołują jako pierwszy europejski zespół free jazzowy, ale dla samego Stańki jej znaczenie przyćmiło rok później zaproszenie do kwintetu Krzysztofa Komedy. Stańko przyznaje, że - jeśli chodzi o kierunek późniejszego rozwoju jego muzyki i jego własny styl kompozytorski - wiele zawdzięcza Komedzie. “Ów liryzm, prostota, poczucie, że gra się tylko to, co najważniejsze, podejście do struktury, asymetrii, wiele szczegółów harmonicznych – miałem szczęście, że zaczynałem właśnie z nim”. Stańko grał z Komedą pięć lat, wystąpił na jedenastu albumach, nagrywał większość tego, co Komeda skomponował i zrealizował w Polsce dla filmu.

Po wyjeździe Komedy do USA Stańko powraca jako lider, w 1967 r. kwartetu (z Januszem Muniakiem-ts,ss, Bronisławem Suchankiem, a wcześniej Janem Gonciarczykiem-b i Januszem Stefańskim-dr) a rok później, razem ze Zbigniewem Seifertem- as, vio, słynnego Kwintetu. Kwintet Stańki grał razem do r. 1973. Wykształcił własny, fascynująco skuteczny język zbiorowej free-jazzowej improwizacji i własną komunikacyjną charyzmę. W Polsce cieszył się kultową sławą ikony hip-kultury, od fenomenalnego międzynarodowego debiutu na Berliner Jazztage’70 znano go także w Niemczech i reszcie Europie. Nagrał trzy płyty, w Polsce “Music for K” (1970), i w Niemczech “Jazz message from Poland” (1972), “Purple Sun” (1973). Ustanowił pozycję Stańki jako lidera pierwszej międzynarodowej ligi oraz wyniósł Zbigniewa Seiferta na orbitę światowej kariery. Został zapamiętany jako jeden z kamieni milowych rozwoju sztuki i kultury jazzu w Polsce i Europie.

W roku 1970 Stańko dołączył do Globe Unity Orchestra Alexandra Schlippenbacha, czym nawiązał kontakt z wszystkimi najważniejszymi postaciami europejskiej awangardowej sceny jazzowej, a także utworzył kwintet ze skrzypkiem i saksofonistą Zbigniewem Seifertem. Rok później współpracował z Krzysztofem Pendereckim i Donem Cherrym. Jednak najważniejsza w latach 1970-tych była zapewne współpraca z fińskim perkusistą Edwardem Vesalą. Zapoczątkowana “Balladyną” seria płyt ich kwartetu wyznaczyła nowe kierunki poprzez eksploracje idiomu freejazzowej ballady, zdobne natchnionym, szorstkim dźwiękiem trąbki. Stańko przyczynił się także do sukcesu albumu Vesali “Together”, swego rodzaju pospolitego ruszenia improwizujących artystów z regionu bałtyckiego.

W latach 1980-tych Tomasz Stańko praktykował wiele różnych sposobów improwizacji. Podróżował z Vesalą do Indii i nagrał album solo w Taj Mahal; także z Vesalą zderzył się z Chico Freemanem i Howardem Johnsonem w Nowym Jorku. Sporo pracował z Cecilem Taylorem w kontekście wielko orkiestrowym i prowadził kilka własnych grup, takich jak COCX, przymiarka do rockowych rytmów w klimacie post-“Bitches Brew”, oraz Freelectronic, wyprzedająca swoje czasy eksploracja opcji elektroakustycznych. Album “Bluish”, nagrany w trio z Arildem Andersenem i Jonem Christensenem poprzedził powrót do ECM.

Od czasu ponownego nawiązania stosunków z ECM i płyty "Matka Joanna" w roku 1994 (pierwszy album Stańki dla ECM po 20 latach) muzyka Tomasza Stańki zyskiwała nowych słuchaczy. Dwie płyty jego międzynarodowego kwartetu z Bobo Stensonem, Andersem Jorminem i Tonym Oxley’em poprzedziły wielki sukces albumu “Litania” z roku 1997, z muzyką kompozytora i dawnego mentora Stańki, Krzysztofa Komedy. Koncertowe wydanie “Litanii” było przebojem międzynarodowej sceny festiwalowej. W roku 1998, na sesję "From The Green Hill", producent Manfred Eicher zebrał pod dyrekcją Stańki trans-idiomatyczny zespół, który połączył talenty Dino Saluzziego, Johna Surmana, Michelle Makarski, Andersa Jormina i Jon Christensena. Album "Green Hill" nagrodzono prestiżową Nagrodą Krytyków Niemieckich (Deutscher Schallplattenpreis) jako “Płytę roku 2000”.

Wszystko to działo się, żeby tak powiedzieć, na scenie “głównej”. Równocześnie wszakże Tomasz Stańko prowadził swój “polski” kwartet, który teraz stał się dla niego pierwszym priorytetem. Pianista Marcin Wasilewski, basista Sławomir Kurkiewicz i bębniarz Michał Miśkiewicz grali już ze sobą jako (bardzo) młode trio na początku lat 1990-tych, kiedy Stańko usłyszał ich po raz pierwszy. Po tym, jak w roku 1994, zaprosił ich do współpracy, początkowo do nagrań utworów dla teatru i filmu, z których kilka wydała na płytach wytwórnia Govi, prędko stali się zespołem, z którym regularnie grywa w Polsce, zyskując równocześnie własną sławę pod firmą Simple Acoustic Trio.

Pierwszym albumem nagranym dla ECM w tym składzie było "Soul of Things", uznane za zasadniczy wzór stylu Stańki i jego nieomylnie rozpoznawalnego, mrocznego i intensywnego brzmienia. Na program płyty składa się tchnąca słowiańskim liryzmem balladowa suita, zatytułowana po prostu "Soul of Things", Wariacje 1-13. Muzyka zawiera aluzje do tematów zrealizowanych przez Stańkę na potrzeby filmu, a także cytaty z jego innych kompozycji, w tym klasycznego "Maldoror's War Song", ale - jak tylko trochę żartobliwie powiada sam Stańko - “przez całe życie gram ciągle jeden i ten sam utwór.” Innymi słowy tytuły są sprawą wtórną, a to, co się liczy naprawdę, to emocjonalna głębia, która pozostaje niezmienna poprzez te rozmaite fazy i formy, jakie muzyka Stańki przybierała przez wszystkie te lata.

"Soul of Things" niesie pewną “ponadczasową” jakość nawiązującą do korzeni Stańki jako instrumentalisty. Tym razem ów zapatrzony w przyszłość trębacz również ogląda się za siebie. Jego wszechogarniająca muzyka zdaje się nawiązywać do wczesnych wpływów. Nadal brzmi tak, że nie można go pomylić z nikim innym, ale tym razem budzi wspomnienie swych pierwszych idoli.

"Tworząc własny nastrój i przemawiając absolutnie własnym głosem Stańko przywołuje ducha największych trębaczy, tak żywych jak umarłych. Da się tam usłyszeć wpływy Milesa Davisa i Cheta Bakera w ich najbardziej introspektywnej i najbardziej gruntownej dyspozycji, a także gorętsze, bardziej chrapliwe echa Lee Morgana i Clifforda Browna… ‘Soul of Things’ staje ramię w ramię z modnie przygarbionym ‘Kind of Blue’, a nawet przewyższa je brzmieniem – słynnym z głębi i cyzelowania szczegółów brzmieniem ECM.“

Thomas Conrad, Stereophile, Record to Die For

“Tomasz Stańko w pełni zasłużył na sławę jednego z najlepszych i najbardziej emocjonalnych trębaczy w Europie… ‘Soul of Things’ daje mu wreszcie szansę zaprezentowania na płycie swego “polskiego” kwartetu, a rezultatem jest jego najlepsze jak dotąd nagranie i to pomimo tak wybitnego dorobku płytowego … Stańko wychował tych muzyków z miłością i troską, dając im fundament na całe życie i najlepszą z możliwych jazzową edukację. Znaczy to także, że udało mu się pozyskać trzy pokrewne dusze, co wspierają i niosą dalej jego muzyczne wizje. Album ten jest demonstracją całkowitej synergii zrodzonej z ciężkiej pracy i poświęcenia wszystkich zainteresowanych.”

John Cratchley, Avant

“To fundamentalna suita, pokaz konceptualnej dojrzałości Stańki jako trębacza, kompozytora i lidera zespołu. ‘Soul of Things’ to duchowy i muzyczny sukces”.

Mitch Myers, Down Beat

Dwa lata po tak powszechnie chwalonym “Soul of Things” zarówno Stańko, jak i jego młody zespół, nadal zostawiają za sobą chwalebne ślady. Setki kilometrów w trasie, po obu stronach Atlantyku, doprowadziły do perfekcji ich i tak nadzwyczajne porozumienie w zespole. “Suspended Night” dyskontuje konceptualne ramy ustanowione przez poprzednie albumy Stańki – większość utworów na tej płcie to seria “Suspended Variations” – ale z rozszerzonym współczynnikiem improwizacji, ponieważ wszyscy w zespole mają więcej przestrzeni do grania solo i więcej okazji do ryzyka.

Muzyka Stańki zmieniła się dramatycznie przez ostatnie dziesięciolecie. Udało mu się uczynić ją bardziej dostępną nie rezygnując z determinacji i werwy, które zawsze były jego znakiem firmowym. Tak właśnie jest na kolejnej płycie nagranej dla ECM, drugiej z polskim zespołem. To silna grupa, charakterystyczna perlistym, impresjonistycznym stylem pianisty pod wpływem Billa Evansa oraz, bardziej niż poprzednio na „Soul of Things”, solidną realizacją figur basu, odczuwalnie obecnego, klamry dla zdecydowanych melodii kompozycji Stańki. I tym razem nie nadał utworom tytułów, i słusznie, ponieważ album ten jako całość jest tak spójny i jednolity, że poszczególne utwory to tylko części większej całości. Stańko może rzeczywiście złagodniał, ale ten album jest piękny.

Stephen Graham, Jazzwise

Równocześnie z “Suspended Night” ECM wydało antologię nagrań Tomasza Stańki jako Volume XVII swej serii Rarum/Selected Recordings, stanowiącą użyteczny przegląd jego dorobku sprzed “Soul of Things”. W komentarzu na płycie Rarum Stańko opowiada o jednolitym charakterze swych kompozycji, od początku do teraz, oraz skali ich ekspresji: “Od chaosu ku ładowi, od furii do liryzmu”. Liryzm bierze górę w muzyce zespołu nagranego na “Suspended Night”, ale muzycy ci rozumieją wagę twórczego napięcia, a rozpędzone frazy Stańki zawsze skręcają bez uprzedzenia.…

Przez większość roku 2004 Kwartet Stańki był w trasie. Po Wielkiej Brytanii w lutym, w kwietniu i lipcu seria koncertów w Niemczech, Austrii i Szwajcarii. W maju Hiszpania, w czerwcu ponownie USA (pierwsza US trasa Stańki w 2002 r. została wyjątkowo przychylnie przyjęta, wszędzie komplety słuchaczy). W lecie koncerty i festiwale we Włoszech, a na przełomie października z listopadem – w Polsce.

W roku 2004 Tomasz Stańko został uhonorowany przez Prezydenta RP Aleksandra Kwaśniewskiego Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski, drugiego co do ważności polskiego odznaczenia cywilnego. Jesienią 2004 r. Stańko wystąpił jako kurator dwóch międzynarodowych festiwali w Polsce: „Podpisano: Stańko” w warszawskiej Fabryce Trzciny i Jesieni Jazzowej w Bielsku Białej. Obie imprezy udały się nadzwyczaj i zostały entuzjastycznie przyjęte przez publiczność i media branżowe.

Wiosna 2005 roku znowu poniosła Kwartet Tomasza Stańki do USA i Kanady. Trzecia trasa północnoamerykańska rozpoczęła się od czterech wieczorów w legendarnym nowojorskim klubie „Birdland" i ciągnęła przez dwanaście miast na obu wybrzeżach i najbardziej prestiżowe sale, takie jak Blues Alley w Waszyngtonie, Hothouse w Chicago, Triple Door w Seattle, Jazz Bakery w LA, czy Yoshi’s w Oakland. Wszystkie były pełne, wiele z nich przedstawiało Stańkę już przedtem i zaprosiło go ponownie.

Wstęp tylko z zaproszeniami.

Ocena: 3.0/5 (24)

Ocena: 3.0/5 (24)

DataStart

19 kwietnia 2012 - czwartek, 19:00

MiejsceBaza Zbożowa wiecej informacji

Baza Zbożowa

Kielce, ul. Zbożowa 4
wiecej informacji o miejscu
Kalendarz   festyny  filmy  imprezy taneczne  klubowe  koncerty  konkursy  muzyka poważna  spektakle, przedstawienia  sport i rekreacja  spotkania, inne  targi, giełdy  warsztaty  wystawy 

W temacie Muzyka

LUC & Rahim - Otwieramy ludziom umysły...

Skubas: Pomysłów mam aż za dużo

Jacek Bieleński: w Kielcach są ludzie ze lśnieniem

Tu Es Petrus - Ty Jesteś Skała

Hemp Gru - Klucz

Newsletter

Jeśli chcesz otrzymywaa mailem Spinacz - Newsletter z zapowiedziami wydarzeń, informacjami o zaproszeniach i nowościach na stronie Kielce... wpisz swój adres e-mail i potwierdź

 
ZAPISZ WYPISZ
74-678 exam products is that they can enable the candidates to get certified in 200-125 pdf 200-125 70-483 200-125 exam 642-999 300-210 pdf cism  |  200-125 IIA-CIA-PART3  |  cca-500  |  gpen  |  you can enjoy the full refund of purchasing fees policy. 70-534  |  cissp  |  300-101 pdf 1z0-062  |  200-125 pdf 210-260