Wakacyjne Wyciszenie - Piotr Kubowicz KATEGORIA koncerty
START 20 lipca 2008 - niedziela godzina: 16:00
INFO Pustelnia Złotego Lasu w Rytwianach i Stajnia Artystyczna Marcinków
zapraszają na Recital Piotra "Kuby" Kubowicza
artysty Piwnicy Pod baranami w Krakowie
pod tytułem Wakacyjne Wyciszenie
Kościół Zwiastowania NMP w Rytwianach
20 lipca 2008, godzina 16:00
wstęp wolny
Piotr „Kuba” Kubowicz – charyzmatyczny śpiewak i kompozytor o bujnym i skomplikowanym życiorysie, ostatni artysta, przyjęty do Piwnicy pod Baranami przez Piotra Skrzyneckiego. Absolwent Akademii Muzycznej – Wydziału Wokalno – Aktorskiego. Studiował w Gdańsku, dyplom obronił w Bydgoszczy. Od 1978 zaangażowany w Teatrze Muzycznym w Gdyni, gdzie zagrał m.in. w „Balu w operze”, „Krakowiakach i góralach”, „Kolędzie nocka”. W 1988 aktor w Teatrze Rabcio w Rabce. W latach 1988 - 96 przebywał na emigracji w Austrii, gdzie otrzymał angaż w Wiedeńskiej Operze Kameralnej. Pomysłodawca i autor muzyki do oratorium „Godzinki”, zawierającego modlitewne wiersze R.M. Rilkego w tłumaczeniu M.J. Kawałko, lubelskiego poety. Utwór z powodzeniem wykonywano w Polsce i Austrii, tak w polsko- jak i niemieckojęzycznej wersji. W grudniu 2002 ukazała się jego pierwsza solowa płyta – „Wyciszenia”, zawierająca utwory do tekstów wybornych poetów, od Ignacego Krasickiego po Czesława Miłosza. W latach kolejnych wystąpił w roli Saszy w spektaklu „Antygona w Nowym Jorku”, realizowanym w Teatrze Ludowym w Krakowie, grając rolę emigranta z Rosji w języku… niemieckim. W roku 2007 wraz z zespołem Integracyjnego Stowarzyszenia „Kolonia” jako opiekun artystyczny i producent wydał płytę „Prowadź nas – dla Ciebie Ojcze Święty”, zawierającą wiersze niepełnosprawnych poetów. Obecnie zobaczyć go można w roli Tołstoja w spektaklu „Ostatnia godzina”, wyreżyserowanym w Teatrze KTO w Krakowie przez Jerzego Zonia.
Głowa jest kudłata, brodata, wąsata, rudawa, głowa miedzy kloszardem a prorokiem - głowa nie do przeoczenia. Cała reszta świata jest całą resztą świata Piotra "Kuby" Kubowicza, który w krakowskiej "Alchemii" wystąpił z recitalem Zamyślenie wielkopostne i nie tylko.
Kubowicz to mężczyzna z przeszłością: artystyczną i prywatną. Z wykształcenia śpiewak operowy, z wyboru krakowianin i wiedeńczyk, występował w Teatrze Muzycznym w Gdyni i teatrzyku Rabcio w Rabce, na deskach Wiedeńskiej Opery Kameralnej i brukach wiedeńskiej ulicy, w wojskowych zespołach estradowych Flotylla i Radar i w Piwnicy Pod Baranami. Trafił doń w 1996 r. jako ostatni przyjęty przez bardzo już chorego Piotra Skrzyneckiego. Tu pozostał, tu - po 30 ponad latach muzykowania totalnego: od chorału gregoriańskiego przez operę, operetkę, musical, rock, jazz eksperymentalny po muzykę współczesną - wrócił do swoich korzeni. Więcej: do korzeni samej Piwnicy.
Bo tam, nim się stało "piwnicznie" i "Koniecznie", był cały ten jazz. W niedzielę jazzowo, bluesowo, a nawet countrowo było głównie dzięki kompozycjom zasiadającego przy fortepianie Andrzeja Nowaka. To jego Niebieska patelnia (Pasą się, pasą, barany wełniane...) do tekstu Wiesława Dymnego stała się pierwszym hymnem Piwnicy. Kubowicz, na szczęście, ma feeling, dlatego jazzowy Tomaszów w jego wykonaniu ma nadal smak słonej kropelki i zielonych winogron.
Niedzielny koncert to opowieść duchowa, erotyczna i społeczna złożona z poezji Rilkego, Miłosza, Leśmiana, Tuwima, Zegadłowicza, Dymnego, Młodożeńca i współczesnego lubelskiego poety Mariana Kawałki. Utwory znane z płyty "Wyciszenia", z oratorium Godzinki do wierszy modlitewnych Rilkego, ale i premierowe. To kompozycje Kubowicza, klasyków Piwnicy i klasyków polskiego jazzu. To zestaw wszelakich światów poetyckich i muzycznych. Zestaw celowy, bo Kubowicz, jak sam się określa, jest postacią "pomostową". Jest też postacią wyrazistą, dlatego, wbrew wszystkiemu, to zestaw spójny. Spójny poprzez mrok.
[Dziennik Polski]
Po koncercie zapraszamy do odwiedzenia Pustelni Złotego Lasu
|