Kielce v.0.8

3,14159 26535 89793 23846...

 drukuj strone
Kino Recenzje
Wysłano dnia 31-12-2005 o godz. 08:00:00 przez pala2

Pi - Surowy, agresywny, czarno-biały, psychodeliczny film z 1998 roku, niesłychanie wzmocniony rytmiczną, elektroniczną muzyką. Dzieło Aronoffskiego twórcy "Requiem for a dream".

Praktycznie jest to off zrealizowany za własne i zgromadzone pieniądze, z pomocą przyjaciół i rodziny, opowiadający o genialnym matematyku Maksie Cohenie znajdującym się o krok od rozszyfrowania tajnego kodu, dającego władzę nad materialnym i duchowym światem.

Max orientuje się, że jest śledzony przez agentów potężnego koncernu giełdowego i ultraortodoksyjną sektę religijną. Musi wybierać między zdrowym rozsądkiem a szaleństwem, świętością a bluźnierstwem, wiedzą a ignorancją, a przede wszystkim zdecydować, czy jest w stanie udźwignąć śmiertelny ciężar swojego odkrycia...

Przez ostatnie dziesięć lat konstruował ogromny komputer - Euklidesa, którego rozbudowane układy zajęły prawie całe jego skromne mieszkanie. Przy użyciu Euklidesa prowadził obliczenia, które miały go doprowadzić do odszyfrowania numerycznego wzoru sterującego prawidłowościami wzrostu i spadku notowań na giełdzie. Tę wiedzę pragną od niego wydobyć biznesmeni z Wall Street. Z drugiej strony liczba absolutna, do której poznania zbliża się Max, jest według Kabały prawdziwym imieniem Boga i jej wyjawienia żądają od matematyka tajemniczy kabaliści pod wodzą rabina Cohena.

Na dodatek Max cierpi na jakąś straszną chorobę, której ataki wprost powalają młodego człowieka i uniemożliwiają pracę. Tylko coraz większe dawki leków, aplikowanych za pomocą niezwykłego urządzenia wprost do krwiobiegu, pozwalają mu na w miarę możliwe funkcjonowanie. Max ściga się z czasem, by dokończyć obliczenia, mając jednocześnie nadzieję, że w ten sposób opanuje również swoją chorobę. Euklides nie jest już dostatecznie szybki, by sprostać tempu obliczeń, więc zostaje zniszczony. Max znajduje się o krok od odkrycia najgłębszej tajemnicy. Wkrótce leki przestają jednak działać, piekielna migrena doprowadzi go do ostateczności... W akcie samookaleczenia się Max niszczy swój mózg...




Ocena: 4.4/5 (35 oceny)

+ dodaj do

|

Komentarze

fanatyk (fanatyk87@tlen.pl) 31-12-2005 o godz. 11:54:44
bardzo dobry film , jak dla mnie lepszy nawet od słynnego "Requiem for a dream" jak dla mnie :) :)
macia22 31-12-2005 o godz. 14:32:45
Jesli nie masz mocnej psychy nie ogladaj!
Rownie psychodeliczny jak album klalibra44!
DamaD 01-01-2006 o godz. 14:16:02
film dobrze wykrecony ,polecam
midasss 02-01-2006 o godz. 11:23:40
dziewczyno!

to jest recenzja? ty streściłaś tylko cały film. to nie o to chodzi w recenzji
Agape 02-01-2006 o godz. 14:56:41
masz rację midass, choć może trochę za ostro. Rzeczywiście w recenzji chyba nie o to chodzi...
pilon 02-01-2006 o godz. 18:03:34
O, to prawie tak zachęcające jak "Powracająca fala", "Buffy, postrach wampirów"... przynajmniej artykuł na to wskazuje. Ale - co to znaczy "psychodeliczny?" w tym kontekście - może mnie ktoś oświeci.
Agape 02-01-2006 o godz. 20:00:26
Ej, no nie przesadzaj. Do poziomu "Buffy, postrach wampirów" to jeszcze daleko. Poza tym "Pi" odróżnia się tym, że jest filmem czarno-białym :)
pilon 10-01-2006 o godz. 17:00:40
Brakuje, ale z której strony? Ja tylko a'propos recenzji pisałem. I nikt mi nie wytłumaczył :((
  

Dodaj komentarz


Twój loginAnonim | Logowanie/Założenie konta
Temat:
Komentarz
Kod bezpieczenstwa Przepisz kod bezpieczenstwa

W temacie Kino

Wieczory Filmowe w Filharmonii

Lęk wysokości

PR-owiec premiera

Muliplex w Galeri Echo

Na co Polacy chodzą do kina?

Prosiaczek i przyjaciele

Jeszcze raz witajcie w naszej bajce

Człowiek z teatru

Newsletter

Jeśli chcesz otrzymywaa mailem Spinacz - Newsletter z zapowiedziami wydarzen, informacjami o zaproszeniach i nowościach na stronie Kielce - Wici.Info... wpisz swój adres e-mail i potwierdź

 
ZAPISZ WYPISZ