Kielce v.0.8

Kwietniowa kamp/ania ''Teraz''

 drukuj strone
Literatura Kultura
Wysłano dnia 03-04-2006 o godz. 12:00:00 przez pala2

Wszystko zaczęło się od bardzo złych wierszy: im utwór gorszy, tym lepszy; posiadające jakąkolwiek wartość, przebłysk talentu, głębsze przemyślenie były z góry dyskwalifikowane.

Tak rozpoczęło działalność "Stowarzyszenie Grafomanów Polskich" założone przez Janusza Radwańskiego (pseud. Koń na Wzgórzu), Mirosławę Szychowiak (Pęknięta Sosna) i kielczanina Michała "Wu" Wójcika (Jesienny Liść) na stronach krakowskiego portalu Fabrica Librorum.

Od świadomej grafomanii już bardzo blisko do świadomego kiczu, a od świadomego kiczu do kampu. Trzeci tomik poetycki ("Ha!art" 2005) urodzonego w Kielcach w 1980 r. Michała Wójcika nosi tytuł "Kamp i wamp" (poprzednio wydał "motyla bez skrzydeł", Kielce 1999) "kiedyś zamieszkam w świecie zewnętrznym", Kraków 2003). (...)

"Bieliźnianie" różowa okładka, tytuły cykli - "mein kamp", "lady diamond i inne wampy", "różowe flamingi" odsyła nas od razu do "kampowej" tematyki całego tomu, który jest świadomą prowokacją. (...)

A czym jest kamp? Nie jest nurtem w sztuce, nie jest nawet ściśle określonym pojęciem. Kamp to postawa wobec świata przejawiająca się skrajnym przeestetyzowaniem i zmanierowaniem. (...)

Kampowe, igrające i ośmieszające wzorce popkultury miały być filmy Andy Warhola, koncerty Davida Bowie, eksperymentalne powieści postmodernistów (John Barth "Zagubiony w labiryncie śmiechu"), wszystkie dzieła Johna Watersa. (...)

Kamp to jednak przede wszystkim gigantyczna przesada, dla wielu synonim "złego smaku". Charakterystyczne są tytuły niektórych dzieł: "Atak gigantycznych pijawek", "Dwie osierocone wampirzyce", "Nazistowscy surferzy muszą umrzeć". W polskiej literaturze elementy kampu można odszukać w powieściach Manueli Gretkowskiej czy bazującej na drwinie poezji pokolenia "brulionu" (Świetlicki, Podsiadło, Tekieli).

Strona internetowa Michała ''Wu'' Wójcika
----------------------------------------------------------
Cały artykuł dostępny w kwietniowym numerze "Teraz".

W miesięczniku można przeczytać o praktycznie nieznanym pisarzu Fiszelu Bimce, który urodził się w Kielcach. Ten autor wielu książek prozatorskich i dramatów w języku jidisz był w 20-leciu międzywojennym i po II wojnie światowej w Ameryce niekwestionowaną gwiazdą litera-tury. O Fiszelu Bimce pisze specjalista z Uniwersytetu Hebrajskiego w Jerozolimie Nathan Cohen. W numerze także reprodukcje zdjęć nagrodzonych w konkursie "Geologiczne Kielce" organizowanym przez Geopark wspólnie z redakcją "Teraz".


Paweł Chmielewski




Ocena: 4.3/5 (24 oceny)

+ dodaj do

|

Komentarze

  

Dodaj komentarz


Twój loginAnonim | Logowanie/Założenie konta
Temat:
Komentarz
Kod bezpieczenstwa Przepisz kod bezpieczenstwa

W temacie Literatura

Jacek Hugo-Bader: Pogoworim ciut-ciut

Reportażowa ballada o mieszkańcach Orłowin

Hebanowa Wieża

Vlepki, czyli kup pan nalepkę

Prawda o austryjackim zaborze

Fotografia - to wciąga

Stary drukarz, na jego rękach kolory tęczy

Newsletter

Jeśli chcesz otrzymywaa mailem Spinacz - Newsletter z zapowiedziami wydarzen, informacjami o zaproszeniach i nowościach na stronie Kielce - Wici.Info... wpisz swój adres e-mail i potwierdź

 
ZAPISZ WYPISZ