Kielce v.0.8

Kino
Pan Lazhar

 drukuj stronę
Kino Recenzje
Wysłano dnia 19-08-2013 o godz. 17:49:34 przez bozena 1774

Większość ludzi spotkało na swojej drodze nauczyciela, który odegrał w ich życiu ogromną rolę. Przewodnika, pomagającego stawiać kroki w dorosłość, autorytet w dziedzinie nauki, którą reprezentował. Tacy ludzie pozostają w pamięci na całe życie. To wzory do naśladowania. Co jednak, gdy mistrz złamie się, pewnego dnia zawiedzie... po prostu zniknie ?



Nasza pani powiesiła się zimowym porankiem w klasie, kopnąwszy w krzesło, które stało pod oknem.

Pan Lazhar to opowieść o pustce, jaką w sercach uczniów pewnej kanadyjskiej szkoły zostawiła nagła, samobójcza śmierć nauczycielki. Pustce, którą mniej lub bardziej fortunnie, próbował będzie zapełnić przybysz z Algierii - imigrant, Bachir Lazhar. Miły sklepikarz, ale nie znający się na nauczaniu, cudem zdobywający posadę wychowawcy, zmierzy się z zadaniem przeprowadzenia uczniów przez temat umierania, poczucia winy i utraty dzieciństwa.

W postać ciepłego i nieco staroświeckiego głównego bohatera wcielił się Mohamed Fellag. To właśnie w jego towarzystwie eksplorujemy świat grona pedagogicznego. Jednak największą uwagę w filmie przykuwają postacie drugoplanowe - uczniowie Bachira. W ich grze aktorskiej nie wyczuwa się braku doświadczenia, czy udawania - doskonale radzą sobie ze swoimi rolami. Szczególnie wartą uwagi i urzekającą jest ulubienica wychowawcy - rezolutna i dojrzała jak na swój wiek Alice, którą zagrała młoda debiutantka Sophie Nélisse.

Dla mnie, te 94 min spędzonych w Kinie WDK w Kielcach, jest jak powrót do szkolnej ławki i czasów dzieciństwa. Do problemów, które teraz, z perspektywy dorosłego, już się bagatelizuje. Do zabawy i prac domowych. Do poznawania życia. Wzdrygam się na widok sceny, w której nauczyciel wychowania fizycznego każe uczniom biegać dookoła boiska, z uśmiechem patrzę na Simona - klasowego łobuza, który jak wypisz wymaluj przypomina moich kolegów ze szkolnej ławy. Ale Pan Lazhar to nie tylko podróż w przeszłość. To także okazja do spojrzenia na rzeczywistość szkoły oczami nauczycieli. Jest to może także szansa na zrozumienie ich błędów i na zauważenie poświęcenia. Na dostrzeżenie, że są przede wszystkim ludźmi.

W gruncie rzeczy film jest bardzo prosty. Czasem wzrusza, a czasem nieco nudzi. Jak życie. Autentyczność bijąca z fabuły jest zdecydowanie jednym z głównych atutów produkcji. Philippe Falardeau, scenarzysta i reżyser filmu, nie szokuje, nie wciąga widza w żadną grę. Stara się raczej subtelnie zwrócić nam uwagę na coś innego. W zwyczajnym uśmiechu Lazhara do uczniów, w podarowanej książce i w uścisku kryje się naturalne piękno ludzkich relacji, potrzebnych, aby pomóc sobie nawzajem w przeżywaniu traumy. Koniecznych, aby normalnie żyć. To właśnie dzięki zwykłym gestom udaje się pokonać strach i zaakceptować to, co się stało.

Pan Lazhar to świetna propozycja dla tych, którzy lubią wspominać szkolne czasy i dla pragnących odpoczynku od anglojęzycznych superprodukcji. Z pewnością jest to też świetny wybór dla zastanawiających się nad karierą pedagoga. Po obejrzeniu filmu niektórzy mogą zwątpić...


Karolina Kwiecińska


Komentarze

Ocena: 4.1/5 (147)

Powiązane video

W temacie Kino

3. Przegląd Kieleckiego Kina Niezależnego

Muliplex w Galeri Echo

Na co Polacy chodzą do kina?

Prosiaczek i przyjaciele

Jeszcze raz witajcie w naszej bajce

Szkoła uczuć

74-678 exam products is that they can enable the candidates to get certified in 200-125 pdf 200-125 70-483 200-125 exam 642-999 300-210 pdf cism  |  200-125 IIA-CIA-PART3  |  cca-500  |  gpen  |  you can enjoy the full refund of purchasing fees policy. 70-534  |  cissp  |  300-101 pdf 1z0-062  |  200-125 pdf 210-260