Witaj Anonim! Dziś 12 marca 2010, imieniny obchodzą: Alojzy, Bernard, Grzegorz Zaloguj się | Załóż kontoUstaw Kielce - Wici.Info jako strone startową dodaj do ulubionych poleć znajomym Wyślij wiadomość
Kielce - Wici.Info - Strona Główna menu


Sherlock Holmes


Data publikacji: 03-02-2010 o godz. 17:31:58, wysłany przez Mysticque
Gdy usłyszałam o powstaniu filmu o Sherlocku Holmsie pomyślałam, że będzie to niewypał - angielski detektyw kojarzył mi się z nieprzeciętnym umysłem, nudną wręcz grzecznością, sztywnymi zasadami, przyjaźnią z jeszcze nudniejszym doktorem Watsonem.


Pomyślałam, jak w świecie filmu akcji, w którym królują szybkie samochody, adrenalina i nieustraszeni umięśnieni bohaterowie, poradzi sobie flegmatyczny detektyw w trenczu i z fajką w dłoni. Ale gdy reżyserią zajął się Guy Ritchie, wiedziałam, że Sherlock będzie niegrzecznym chłopcem… nie myliłam się.

Jak się okazuje twórca detektywa - Arthur Conan Doyle - stworzył Holmsa jako człowieka wykorzystującego w śledztwach umiejętności obserwacji i znajomości psychologii, chemii, geologii, balistyki, matematyki. Ale bohater miał tez ciemną stronę osobowości – był uzależniony od bijatyk, kokainy, lubił popijać. I właśnie takiego Holmesa przedstawił reżyser. Dzięki brawurowej wręcz roli Roberta Downeya Jr – Holmes jest jedną z najciekawszych „bohaterskich” postaci jakie dane mi było obejrzeć ostatnio w kinie. Bije osobowością Indianę Jonsa, Jamesa Bonda i wielu innych herosów kina akcji. Jego Holmes jest barwny, ekscentryczny i nieprzewidywalny, niesamowicie inteligentny i równie podatny na używki. Drugą wspaniała role odegrał Jude Law jako Doktor Watson – bardziej stonowany i trzymający się zasad, ale również uzależniony od adrenaliny i tajemniczych zagadek.

Przyjaźń Holmesa i Watsona przypomniała mi inny wspaniały duet stworzony w serialu Dr House - przyjaciele House i Wilson (ciekawa zbieżność) pracują razem, odbywają setki interesujących dla widza rozmów podszytych złośliwościami i przekomarzaniem, są jak ogień i woda, co stwarza kilka zabawnych sytuacji. Z przyjemnością oglądałam duet Downeya Jr- Law, niesamowicie naturalnie zagrane role. Podobała mi się też rola Rachel McAdams – która pokazała portret silnej, niezależnej i niebezpiecznej kobiety.

Podobało mi się również polaczenie w filmie dwóch silnych kierunków, które panowały na przełomie XIX i XX wieku – czyli fascynacji okultyzmem, czarną magią i przeciwstawny dla niej kierunek czyli rozwój nauki. Powstanie kart Tarota a z drugiej strony epoka Tesli, Edisona, braci Lumière czy Curie-Skłodowskiej. Niestety fabuła lekko kuleje, nie przestraszyła mnie postać czarnego charakteru Lorda Blackwooda, który oczywiście chce zawładnąć światem. Ale końcówka filmu wszystko zmieniła….
Musze również wspomnieć o wspaniałej muzyce, która podkradała moją uwagę do końca filmu. Brawa dla Hansa Zimmera.

Dlatego uważam Sherlocka Holmesa za udany film, wspaniałe aktorstwo, ciekawy zamysł reżysera i ciekawa fabuła. Coś czuje, że rośnie nam nowy bohater kina akcji… tak, ten sam w którego powątpiewałam.

Żaneta Lurzyńska
Ocen zawartosc
Wynik glosowania: 4.5 Głosów: 10

Poświeć chwilę i oceń ten artykuł:
Wyśmienity Bardzo dobry Dobry Przyzwoity Zły
  

komentarze

| 0

dodaj do

|

Dział Recenzje

+

W temacie Film

+

Avatar

(102)

Oskary 2010 - nasze typy

(97)

Oskary 2010 - wielkie zaskoczenie.....

(53)

The Hurt Locker

(34)

Wampir z rusztu – raz!

(18)

Muliplex w Galeri Echo

(21663)

Na co Polacy chodzą do kina?

(8518)

Prosiaczek i przyjaciele

(4408)

Człowiek z teatru

(3533)

Jeszcze raz witajcie w naszej bajce

(2926)

Pokrewne linki

+

2002-2010 © Fundacja Kultury Wici | RSS | Kontakt | Oferta 2009

Tworzenie strony: 0.30 sekund